Lut 12, 2017 / Autor: Kinga Aneta Sroczyńska

Walentynki – święto, które jedni uważają za piękne; a inni, wierni własnym poglądom, za coś zupełnie niepotrzebnego, skopiowanego od zachodnich sąsiadów. Niniejszy artykuł o mieście miłości, jakim określane jest Chełmno, powinni jednak przeczytać zarówno ci pierwsi, jak i drudzy.

Zwolennicy walentynek jeszcze bardziej poczują w tym miejscu magiczne oddziaływanie słowa miłość, a przeciwnicy, często ludzie samotni, być może odnajdą tu wybrankę bądź wybranka swojego serca.

Chełmno zwane drzewiej Chołmienem jest miastem w województwie kujawsko-pomorskim, położonym nad Wisłą 40 km na północ od Torunia i 30 km na zachód od Grudziądza. Jego większa część leży na wysokiej skarpie odległej od Wisły około 1,5 km. Chełmno jako stolica historyczno-geograficznego regionu ziemia chełmińska jest obok Torunia najstarszym miastem tego obszaru. Prawa miejskie otrzymało w 1233 roku. Nazwa pochodzi od słowa chełm, czyli wzgórze. Chełmno to dosłownie osada na wzgórzu. Bogate jest w różne zabytki, w tym renesansowy ratusz czy wiele kamienic pamiętających XIII wiek. Przestudiowanie jego szczegółowej historii wymagałoby zajrzenia do zakurzonych kronik. Jednak nie to jest moim celem. Pragnę opowiedzieć Wam, dlaczego jest miastem miłości i co tak naprawdę przyciąga turystów z całej Polski i z zagranicy, że tak chętnie zaglądają w jego progi.

Otóż z miastem związany jest kult św. Walentego – patrona zakochanych. Tam też, a dokładniej w kościele farnym pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny jest przechowywana, prawdopodobnie od czasów średniowiecza, relikwia wyżej wspomnianego biskupa. Wraz z modą walentynek wystawiona w 2002 roku (po 200 latach!) na widok publiczny nabrała całkiem nowego znaczenia. Miłość zawładnęła Chełmnem. To właśnie tu organizowane są co roku niezwykle wystawne, najsłynniejsze w Polsce obchody Dnia św. Walentego, tzw. „Walentynki Chełmińskie”. I dlatego miasto to figuruje od dawna jako Polska Stolica Zakochanych!

Celebracja rozpoczyna się wcześniej, już 10 lutego. Nie przeszkadza zimowa pogoda i mróz. Tysiące przyjezdnych na własnej skórze chce poczuć ciepłą atmosferę i falę pozytywnej energii, która rozlewa się po wszystkich ulicach. Każdy może uczestniczyć w licznych konkursach (m.in. plastyczno-literackim pt. „Na Świętego Walentego”), brać udział w plebiscycie na „Najpiękniejszą Witrynę Walentynkową”, posłuchać koncertów (Festiwal Piosenki Miłosnej) czy obejrzeć barwne parady rycerzy podczas Jarmarku. A 14 lutego następuje kulminacja. W kościele farnym odbywa się msza święta dla zakochanych oraz par z długim stażem. Oglądając wystawioną relikwię, wszyscy wierzą, że miłość będzie im towarzyszyła przez całe życie.

O romantycznym charakterze miasta świadczą też inne wydarzenia i ciekawe miejsca, które tam można odnaleźć. Na Nowych Plantach ludzie pospacerują po oryginalnych dywanach kwiatowych ułożonych w kształt serc. A kto się zmęczy, ten usiądzie na „ławeczce dla zakochanych”. Jest też coś dla wyznawców maksymy: „przez żołądek do serca”. Ci posmakują regionalnych specjałów, m.in. „Bułeczek walentynkowych z lubczykiem”. Dla bardziej wymagających są natomiast przygotowane Warsztaty Sztuki Kulinarnej „Alchemia i Amory w Kuchni”. Miłośnikom tradycji, historii i tajemnic spodoba się zapewne zwiedzanie starówki trasą „Serce miasta zakochanych”, podczas którego odkryją tzw. Hajratkę – dawne miejsce spotkań zakochanych czy punkt przy jednej z kamienic na rynku „pod zegarem” marki Omega z początku XX wieku. Molom książkowym uśmiech na twarzy odmaluje wydany w 2010 roku przez Urząd Miasta reprint starej publikacji pt. „Sekretarz Miłosny, czyli Podręcznik dla zakochanych zawierający liczne wzory listów miłosnych, powinszowań dla osób ukochanych, wiersze imionnikowe itd.”.

Jak więc widać, atrakcji związanych z miłością Chełmno dostarcza wiele. Nie ma się więc co zastanawiać i przynajmniej raz zawitać do tego miasta podczas walentynkowych obchodów. Warto!

Relikwia św. Walentego

Na koniec trzeba jeszcze dodać, czym dokładnie jest owa znajdująca się w Chełmnie relikwia i dlaczego Walenty stał się Świętym.

Jedna z legend głosi, iż Walenty był biskupem Terni. W okresie panowania i prześladowań cesarza rzymskiego – Klaudiusza II Gota uzdrowił niewidomą córkę sługi cesarskiego, tym samym doprowadzając do nawrócenia jego rodziny. Za ten czyn rozgniewany władca skazał biskupa na śmierć przez ścięcie głowy. Istnieje też druga wersja. Przekazy informują, że powodem stracenia Walentego było tajne udzielanie ślubów wojownikom, którzy z wdzięczności zaczęli celebrować dzień śmierci (14 lutego) męczennika. Podobno przed ścięciem biskup zdążył jeszcze wysłać list do… ukochanej podpisany: „Twój Walenty”!

A co z relikwią? W pracy pt. „Obrazy cudowne i miejsca dzisiejszej diecezji chełmińskiej” autorstwa księdza Jakuba Fankidejskiego czytamy: „jest to głowa tego Świętego, jak się zwykle wyrażają, ale w rzeczywistości nieznaczna tylko jej cząstka. Przechowuje się ją w kościele, w skarbcu; umieszczona jest w kosztownej puszce, w kształcie regularnego ośmioboku misternie wyrabianej. Puszka jest cała ze srebra, wysoka jednę stopę, waży około trzy funty; u góry ma okrągłą pokrywę w kształcie kopuły robioną, w której wspomniana relikwia spoczywa i może być przez szkło widziana i całowana; objętości ma ta relikwia około dwa palce”.

Owa relikwia słynie z cudów. W roku pańskim 1630 Jadwiga z Czarnkowa Dałyńska modliła się do św. Walentego i jego relikwii, prosząc o uzdrowienie chorej córeczki. Modlitwa została wysłuchana. W ramach podziękowania kazała wykonać relikwiarz, na którym widać napis: „Bogu w Troicy Św. Jedinemu św. Walentemu Męczennikowi Jadwiga z Czarnkowa Działyńska starościna bratyańska jasieniecka za doznaną pomoc w chorobie córki mojej przez przyczynę św. Walentego Męczennika Chrystusowego ku czci tegoż Świętego ten upominek ofiaruję. 22 maja roku 1630”.

W kościele można też ujrzeć osobny ołtarz podarowany w 1717 roku przez księży misjonarzy, przedstawiający obraz ścięcia męczennika oraz mający schowek z drzwiczkami, na których po łacinie napisano słowa podkreślające, jak bardzo cudowna jest ukryta tam relikwia: „S. Valentinim M. Epilepticorum Patroni Caput Miraculis Celebre” (Św. Walentego Męczennika w wielkiej chorobie Patrona Św. głowa cudami bardzo sławna).

Przez setki lat wierni śpiewali pieśni na cześć świętego Walentego, przynosili różne dary. Z czasem te zwyczaje zaczęły zanikać. Jednak od 2002 roku za sprawą popularnych walentynek relikwia powtórnie ujrzała światło dzienne i kto wie, może uleczy niejedną duszyczkę ze złamanym serduszkiem…

Przemysław Jankowski

Więcej na stronie: www.chelmno.pl

Foto: Relikwia św. Walentego w Chełmnie (źródło: wikimedia.org/Taktoperz77)

Chełmno, widok na stare miasto (źródło: wikimedia.org/Margoz)