Kwi 22, 2017 / Autor: Kinga Aneta Sroczyńska

W sobotę 22 kwietnia odszedł od nas popularny aktor Witold Pyrkosz. Ciężko chorował. Miał 90 lat. O jego śmierci poinformowano na oficjalnym profilu serialu „M jak miłość”, w którym Pyrkosz od wielu lat wcielał się w postać seniora rodu Mostowiaków – Lucjana.

Tak napisali na wieść o tym smutnym wydarzeniu jego przyjaciele z telewizyjnego planu: „Odszedł cudowny Człowiek, nasz wspaniały Mistrz i wielki Przyjaciel. A wraz z nim odeszła cząstka każdego z nas… Pozostaje ogromna pustka, nieopisany smutek i żal. Dziękujemy Ci Witku za każdą piękną chwilę. Będziemy bardzo tęsknić i nigdy nie zapomnimy”.

Był bardzo charakterystycznym aktorem, mającym na swoim koncie przeszło sto, głównie drugoplanowych ról. Choć ostatnio większość młodych widzów kojarzyła go przede wszystkim z roli wspomnianego Lucjana Mostowiaka, to jednak popularność przyniosły mu kreacje dużo wcześniejsze, jak choćby spec od alarmów Duńczyk z „Vabanku” Machulskiego, pijaczek Balcerek z serialu „Alternatywy 4”, Wichura z „Czterech pancernych i psa” czy niezapomniany, zabawny Pyzdra z „Janosika”! Powiedzenie, że zmarł „król polskich seriali”, nie będzie więc przesadą.

Miał coś w sobie, czym zjednywał sympatię widzów w każdym wieku. Ciepło i serdeczność, a także łotrzykowski sznyt. Bez problemu grywał zarówno w komediach, jak i filmach nieco bardziej wymagających. Poznali się na nim i Kawalerowicz, i Munk.

W roku 2004 roku Witold Pyrkosz świętował jubileusz 50-lecia pracy artystycznej. Zawsze wszem wobec przekonywał, iż aktor powinien mieć w sobie fizyczny i psychiczny bezwstyd, swoistą iskrę bożą i przekonanie, że jest najlepszy. Był laureatem Telekamery 2005 w kategorii Najlepszy Aktor, a także Złotych Spinek za całokształt kariery.

Z pierwszą żoną Ewą miał syna Pawła. Z drugą Krystyną (ślub w 1964 roku) dwoje dzieci: syna Witolda i córkę Katarzynę.

Przypomnimy naszym czytelnikom jego biografię

Słynny „Pyzdra” oficjalnie przyszedł na świat w 1927 roku we Lwowie, ale nieoficjalnie i zgodnie z tradycją rodzinną pod koniec 1926 roku w Krasnymstawie. W 1954 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Aktorską w Krakowie. Na deskach teatru zadebiutował rok później w Kielcach, w sztuce Włodzimierza Perzyńskiego pt. „Lekkomyślna siostra”. Natomiast na filmowy ekran pierwszy raz trafił w 1956 roku do sensacyjno-dramatycznego obrazu Jerzego Kawalerowicza pt. „Cień”. Warto też nadmienić, że przez jakiś czas pracował jako intendent w Centralnej Poradni Ochrony Macierzyństwa i Zdrowia Dziecka. Długo związany był z Teatrem Ludowym w krakowskiego Nowej Hucie oraz z Teatrem Polskim we Wrocławiu.

Zaraz po zagraniu w filmie „Cień”, trafił na plan „Eroici” Andrzeja Munka. Wkrótce wystąpił w kilku produkcjach w reżyserii Witolda Lesiewicza (m.in. „Rok pierwszy”) oraz w reżyserii Zygmunta Kuźmińskiego (m.in. „Drugi brzeg”). Zagrał też w arcydziele Hasa, czyli „Rękopisie znalezionym w Saragossie” z 1964 roku, i wojennym „Potem nastąpi cisza” (1965).

Lata 1966-69 to czas grania w niezwykle lubianym serialu „Czterej pancerni i pies”. Wcielił się tam w drugoplanową rolę kaprala Franciszka Wichury. W tym samym czasie pojawiał się również na dużym ekranie, m.in. w „Samych swoich”, epizodycznej roli w „Lalce” i wojennym „Dniu oczyszczenia”. Lata 70. z kolei to kreacja Pyzdry w „Janosiku”, a także występy w historycznym „Koperniku” oraz „Kazimierzu Wielkim”. Pojawił się również w poważnych dziełach, czyli Kinie Moralnego Niepokoju, w tym w „Bez znieczulenia” oraz „Constans” Zanussiego. Główną rolę zagrał w telewizyjnej „Niedzieli pewnego małżeństwa w mieście przemysłowym średniej wielkości” Jerzego Sztwiertni. Później poza słynnymi „Alternatywami 4”, pojawił się też w serialach „Dom” i „Do krwi ostatniej”. A w roku 1981 zjednał sobie nowych fanów rolą Duńczyka w komedii „Vabank” Juliusza Machulskiego (rolę tę powtórzył w kolejnej części). Świetny talent komediowy pokazał dodatkowo w „Kingsajzie” tego samego reżysera, gdzie wcielił się w… Zenonę Bombalinę – redaktor naczelną pisma „Pasikonik”. Od 2000 roku związał się z bijącym rekordy oglądalności serialem obyczajowym „M jak miłość”. Warto wspomnieć, że był także aktorem dubbingującym postacie animowane (m.in. w „Herkulesie” i „Toy Story 2”).

Zawsze, gdy umiera lubiany i charakterystyczny artysta, świat staje się bardziej szary. Nie inaczej jest w przypadku Witolda Pyrkosza.

Będzie Cię nam widzom bardzo brakowało!

Przemysław Jankowski

Zdjęcie ilustracyjne: Witold Pyrkosz (źródło: wikimedia.org/Jerzy Stalega)